Majówka – ścieżki rowerowe w Poznaniu

Poznań powoli staje się miastem coraz bardziej przystępnym dla rowerzystów. Pierwszym krokiem było udostępnienie rowerów miejskich, które obecnie są rozchwytywane zarówno przez studentów, jak i mieszkańców. Kolejnym było wytyczenie kontrapasów na drogach jednokierunkowych, nawet tak wąskich jak niektóre ulice na Jeżycach. Teraz ścieżki rowerowe widoczne są dosłownie wszędzie – nie tylko na trasach rekreacyjnych ale także trasach stricte komunikacyjnych. Miłośnicy dwóch kółek mają coraz więcej do powiedzenia w kwestii ruchu miejskiego i swoim głosem zachęcają coraz więcej nowych osób do rezygnacji z samochodu.

Blisko parków i akwenów – szlaki dla miłośników przyrody

Zrobiło się ciepło, więc coraz więcej osób korzysta z uroków ścieżek rowerowych
w Poznaniu. Wszyscy Ci, którzy preferują jazdę rekreacyjną mogą skorzystać z popularnych tras: wokół Jeziora Maltańskiego, Wartostradą, lub nad Rusałkę. Pierwsza z nich już od dawna jest niezwykle popularna wśród miłośników wszelkich sportów i to nie tylko wodnych. Trasa wokół jeziora przyciąga także biegaczy i rowerzystów w każdym
wieku – bez względu na porę roku i pogodę można tam spotkać pasjonata ruchu na świeżym powietrzu. Przykładową trasę wokół Jeziora Maltańskiego możecie zobaczyć w poniższym filmiku.

Wartostrada również jest uczęszczana przez cały rok, jednak prawdziwy boom nachodzi kiedy dni robią się dłuższe i cieplejsze, a miejskie życie towarzyskie przenosi się częściowo nad rzekę. Tamtejsze ścieżki rowerowe przyciągają zarówno tych, którzy chcą potrenować, jak i amatorów łapiących promienie słoneczne. To samo można powiedzieć o trasie nad Rusałkę, która staje się prawdziwą rowerową autostradą kiedy nadchodzą wakacyjne upały.

Równie popularne wśród poznańskich cyklistów są parki: na Cytadeli czy też w parku im. Jana Pawła II niemal na każdej alejce spotkamy kogoś na rowerze. Innymi wartymi wspomnienia miejscami przyjaznymi dla rowerzystów są park Kasprowicza, czy też trasy na Wildzie i Dębcu w okolicy Warty i parku Dębina. To wprawdzie zaledwie część lokalizacji, gdzie bezpiecznie możemy pojeździć, ale nie da się ukryć, że to właśnie te miejsca są najczęściej wybierane przez poznaniaków.

Blisko zgiełku miasta – trasy dla amatorów eko rozwiązań

Wspomniane trasy mają przede wszystkim charakter rekreacyjny. A co można powiedzieć
o trasach w samym mieście, pośród samochodów? Przede wszystkim to, że miasto w końcu postanowiło zadbać o wyznaczenie ścieżek rowerowych na trasach dotychczas zdominowanych przez ruch samochodowy. Doczekaliśmy się zmian między innymi na ulicy Ratajczaka, Słowackiego, czy też Rondzie Kaponiera. Umożliwia to nareszcie bezpieczniejsze poruszanie się rowerem i brak konieczności wchodzenia w konflikt z kierowcami aut. Mając do dyspozycji ścieżkę, rowerzyści nie stwarzają zagrożenia dla pieszych i nie blokują ruchu samochodowego, dzięki czemu każdy uczestnik ruchu po prostu na tym korzysta. Biorąc to wszystko pod uwagę trudno jest się dziwić, że coraz więcej osób decyduje się wiosną i latem na przesiadkę na dwa koła. To zdrowe i odciążające nasze miejskie powietrze, które potrzebuje nieco wytchnienia po zimowych miesiącach szarego smogu.

Wspomniane na samym początku rowery miejskie podczas startu programu można było znaleźć przede wszystkim w ścisłym centrum miasta, ale na szczęście po kilku latach stopniowego rozwijania systemu stacje Poznańskiego Roweru Miejskiego (bo tak brzmi jego oficjalna nazwa) znajdują się m.in. również na Morasku, Górczynie, Junikowie, Żegrzu
i Chartowie. Dzięki temu mieszkańcy miasta mogą bez większych przeszkód przemierzać Poznań nie obawiając się, że nie będą mieli w swojej okolicy stacji, na której oddadzą rower. Kolejnym plusem tego systemu jest fakt, że stopniowo wprowadzane są również rowery dla dzieci oraz rowery z fotelikiem, co sprawia, że z Poznańskiego Roweru Miejskiego coraz chętniej korzystają rodziny.

Jedna ze stacji Poznańskiego Roweru Miejskiego

Blisko Europy – trasy z udogodnieniami

Rowerowa mapa Poznania z roku na rok powiększa się – wprawdzie do Amsterdamu czy Kopenhagi jeszcze jest nam daleko, ale zmierzamy w bardzo dobrym kierunku. Uspokojenie ruchu i wprowadzenie Strefy 30 w ścisłym centrum czy kontrapasy na jeżyckich uliczkach to najbardziej widoczne działania ostatnich lat, ale pamiętajmy również o wydzielonych trasach przy głównych poznańskich ulicach – Grunwaldzkiej, Bukowskiej i Głogowskiej. Oczywiście, wiele jest jeszcze miejsc, gdzie zmiany w infrastrukturze oraz organizacji ruchu należy wprowadzić, ale nie da się ukryć, że Poznań pod tym względem wciąż się zmienia na lepsze.

Trzeba przyznać, że działania związane z zapewnieniem bezpieczeństwa i równego udziału w ruchu miejskim, to jedna z najważniejszych zmian poprawiających jakość życia w mieście. Co prawda niektórzy nie mogą zrozumieć, dlaczego nagle rowery zyskują nowe przywileje na drogach zarezerwowanych dotychczas tylko dla samochodów, ale przecież najważniejsze to znaleźć konsensus. A tkwi on najprawdopodobniej w zrozumieniu różnych potrzeb i umożliwienie wszystkim mieszkańcom decydowania o najlepszym środku transportu dla siebie.

Dodaj komentarz