Samochodowe metamorfozy…Škoda Octavia

Od dekady jest najczęściej kupowanym autem w Polsce. W tym czasie palmę pierwszeństwa oddała tylko raz – swojej mniejszej siostrze – Škodzie Fabii (w 2017). O kim mowa? O od lat cieszącej się opinią solidnej i niezawodnej Skodzie Octavii.

Dawno dawno temu…

Tradycja Octavii sięga końca lat 50. XX wieku. Wtedy to po raz pierwszy zaprezentowano dwudrzwiową, czteromiejscową następczynię Škody 440. Przez kierowców została przyjęta z entuzjazmem i, podobnie jak dzisiejszy model, cieszyła się dużą popularnością. Ostatni egzemplarz combi zjechał z linii produkcyjnej w 1971 r. i wówczas nikt nie przypuszczał, że Octavia jeszcze kiedyś powróci.

Wielki powrót

Jedenaście lat później zespół Škody rozpoczął prace projektowe nad autem, które w założeniu miało być przede wszystkim komfortowe. Początkowo design powierzono Gioretto Giugiaremu, odpowiedzialnemu za wygląd m.in. niektórych modeli Ferrari, Fiata i Alfa Romeo. Szybko się jednak okazało, że dla Czechów projekt Giugiarego był zbyt „włoski”, dlatego autorem ostatecznego wyglądu auta został Dirk van Braeckel, który wówczas na koncie miał jedynie projekt Audi A8 i wersję koncepcyjną A3. Pierwsze prototypy nowego czeskiego auta wyjechały na ulice w 1994 r. Dwa lata później, 1. września, podczas paryskiego Mondial de l’automobile Škoda zaprezentowała zupełnie nowy samochód noszący znane już imię: Octavia.

Nazwa znana z dobrych tradycji

Octavia I generacji okazała się być nie tylko komfortowa, ale także nowoczesna i przestronna. Miała pojemny bagażnik (528 l) i zapewniała wystarczająco miejsca pasażerom. Dzięki szerokim przednim reflektorom i sporemu grillowi stała się rozpoznawalna na drogach. W 2000 r. przeprowadzono facelifting, odświeżając przedni zderzak, tylne lampy i atrapę chłodnicy. Zaletą modelu była jego solidność, o której możemy się przekonać także dzisiaj. Niedawno głośno było o Octavii I generacji kupionej przez redaktorów portalu Car Throttle, która mimo przebiegu 689 tys. km pokonała trasę z Londynu na tor Nurburging w Niemczech na jednym tankowaniu.

Od solidnej do eleganckiej

W 2004 r. podczas międzynarodowego salonu samochodowego w Genewie poznaliśmy Octavię II generacji. Miała szerszy rozstaw osi i większy o ponad 60 l bagażnik. Zmieniono w niej pokrywę silnika, wprowadzono także światła zespolone z tyłu i zintegrowane kierunkowskazy na bocznych lusterkach. Tym razem za projekt nadwozia, stylistycznie przybliżający Octavię do Superba, odpowiedzialni byli Thomas Ingenlath i Peter Wouda. Kolejny etap metamorfozy modelu nastąpił w 2011. Wówczas, 11 grudnia w Muzeum Škody w Mladá Boleslav pokazano III generację. Tym razem Octavia zyskała na długości, szerokości i przestronności. Projekt Jozefa Kabana, który wcześniej odpowiadał m.in. za wygląd Bugatti Veyrona, zadziwił zarówno entuzjastów marki, jak i sceptyków. Auto zyskało na elegancji i dojrzałości. Jego nowoczesny wygląd znalazł odzwierciedlenie także w zastosowaniu innowacyjnych technologii.

Wrzesień należy do Octavii

Pod koniec 2019 r. Škoda zaprezentuje IV generację uwielbianego przez Polaków modelu. Czego możemy się spodziewać? Przede wszystkim odważnej stylistyki, drapieżnej sylwetki i wersji hybrydowej typu plug-in. Na razie znamy jedynie zdjęcia wersji testowej, przyłapanej podczas testów zimowych w Finlandii. Na ostateczną metamorfozę pozostaje nam poczekać do IAA Frankfurt Motor Show (12 września b.r.).