Challenge Poznań – Szrenica oczyma Radka Kozala (relacja)

Choć to moje osobiste zdanie, podejrzewam, że wielu zawodników się ze mną zgodzi – uphill jakim jest „Rowerem na Szrenicę” to najtrudniejszy wyścig w Polsce w swojej kategorii.

Pierwszy raz startowałem tu 4 lata temu i był to jednocześnie mój pierwszy górski wyścig w karierze.
14-to kilometrowa pętla u podnóża góry to pierwsza weryfikacja uczestników i wstępna klasyfikacja umiejętności. Natomiast to co najlepsze, czeka na niecałe 7km do mety – bezpośredni podjazd pod Szrenicę.

Nauczony doświadczeniem, wiedziałem, że początek trzeba pojechać mocno, ale jednocześnie zachowawczo, tak by podjazd zacząć bez kryzysu.

Od startu ustawiłem się w czubie stawki i pierwsze kilometry nadawałem tempo peletonowi, który z minuty na minutę rwał się coraz bardziej. Powody takiej jazdy były dwa – dobrze czuję się na płaskich odcinkach i niewielkich nachyleniach. Drugi jest bardziej prozaiczny – przynajmniej nikt nie chlapał mi błotem w twarz. 🙂

Liderem wyścigu był Marcin Mokiejewski, który w pewnym momencie nadał takie tempo, że zniosło je tylko trzech zawodników. Zostałem lekko z tyłu na piątej pozycji i jadąc dalej analizowałem sytuację starając się odrobić stratę, ale jednocześnie się nie zagotować.

Jadąc swoje i nadrabiając na zjazdach, na kluczowy odcinek wyścigu (wjazd po bruku) wjeżdżałem na 2-giej pozycji open. Moja radość nie trwała jednak zbyt długo. Niekoniecznie odpowiednio dobrane przełożenia (34 owal – 46-11) do tego wyścigu sprawiły, że nachylenia powyżej 15% pokonywałem z bardzo siłową kadencją (40-55obr/min) w czasie gdy moi rywale podjeżdżali „na miękko”, w rytmie powyżej 80 obr/min. Było to kluczowe w dalszej części wyścigu, ponieważ dynamika jazdy miała ogromny wpływ na jej ekonomię.

Ostatecznie spadłem na 6-tą pozycję open i ostatnie 3km podjazdu pokonałem w samotności dowożąc ten rezultat na metę. W kategorii wiekowej uplasowałem się na 3-cim miejscu.

Mój rezultat cieszy, choć zostawia pewien niedosyt. Nie mam jednak żadnego powodu do wstydu – w końcu dzień wcześniej przyjechałem z Poznania do Szklarskiej Poręby… rowerem.

Radek Kozal

 

113 Replies to “Challenge Poznań – Szrenica oczyma Radka Kozala (relacja)”

  1. Pingback: movies
  2. Pingback: generic cialis
  3. Pingback: buy a thesis
  4. Pingback: tadalafil cheap
  5. Pingback: otc cialis
  6. Pingback: cialis pills
  7. Pingback: does viagra work
  8. Pingback: erection pills
  9. Pingback: discount pharmacy
  10. Pingback: viagra
  11. Pingback: snorting viagra
  12. Pingback: cialis wikipedia
  13. Pingback: boy use viagra
  14. Pingback: celebrex forums
  15. Pingback: cymbalta snri
  16. Pingback: lnzstsnz
  17. Pingback: keflex antibiotic
  18. Pingback: buy cialis generic
  19. Pingback: buy viagra
  20. Pingback: sex viagra
  21. Pingback: order lasix 40 mg
  22. Pingback: ventolin 200 mg
  23. Pingback: fildena vs viagra
  24. Pingback: sophia viagra
  25. Pingback: roman viagra
  26. Pingback: viagra sample
  27. Pingback: viagra problem
  28. Pingback: viagra 100 mg
  29. Pingback: vardenafil 20mg
  30. Pingback: sildenafil coupon
  31. Pingback: cialis dosages
  32. Pingback: pre seed clomid
  33. Pingback: cialis coupons
  34. Pingback: sildenafil online
  35. Pingback: viagra sales
  36. Pingback: teva viagra cost
  37. Pingback: synthroid price
  38. Pingback: cialis cartoons
  39. Pingback: que es plaquenil
  40. Pingback: riley reid viagra

Comments are closed.